Kiedy 7 lat temu opisywałem na blogu pierwszą Silver Lunę, nie spodziewałem się, że ten wtedy jeszcze skromny, lekko garażowy z wyglądu wzmacniacz Fezz Audio rozpocznie moją dłuższą przygodę z lampowym graniem. W tamtej recenzji pisałem o zaskakującej muzykalności, lekkości[…]
Kontynuuj czytanie …