Zdecydowałem podzielić się moją opinią na temat bardzo ciekawego, taniego DAC -a. W internecie jest wiele opisów i opinii tanich urządzeń tego typu z oceną, że grają słabo i są nic nie warte. Ni bardziej mylnego . Zapewne podobnie jak ja, wiele osób poszukuje sensownie grającego konwertera cyfrowo-analogowego, który nie rujnuje kieszeni. Na rynku jest trochę tego typu urządzeń w przedziale do 500-1000 złotych ale to co udało mi się znaleźć na Aliexpress to naprawdę sztos, który w swojej cenie jest nie do pobicia. Ten DAC zwrócił moją uwagę bardzo przemyślaną konstrukcją zupełnie niespotykaną w urządzeniach z taniej półki cenowej. Zatem czy DAC za niecałe 500 złotych może zagrać jak konstrukcje znacznie droższe? -Tak, jeśli jest dobrze zaprojektowany i kupujesz go bezpośrednio od producenta w Chinach. DAC Semibreve NP10 to w mojej opinii obecnie najlepsza opcja na półce DAC-ów budżetowych.



Ale od początku .
NP10 nie jest duży. To kompaktowy DAC z fajnym kolorowym wyświetlaczem OLED dający możliwość odgrywania plików WAV, FLAC, DSF, DFF, DTS, MP3, DSD 256. Obsługuje pamięci flash typu Pen Drive. Zaś poprzez interface USB-B AMANERO dekoduje sygnał PCM do 384KHZ i DSD od 64 do 512 poprzez połączenie z zewnętrznym źródłem jak na przykład komputer PC. Semibrave NP10 z podwójnym układem ES9038Q2M zupełnie niespotykanym w najtańszych DAC-ach to przykład wyjątkowo przemyślanej konstrukcji . Oferuje parametry i funkcjonalność zbliżoną do znacznie droższych konkurentów. Kluczową cechą jest zastosowanie dwóch równoległych przetworników D/A ES9038Q2M, co w praktyce poprawia parametry separacji kanałów i minimalizuje szumy. Dzięki temu, urządzenie osiąga dynamikę na poziomie 121dB, co jest wynikiem znakomitym w tej klasie cenowej. Podwójny układ ES9038Q2M zarządzany przez logikę cyfrową CPLD zapewnia precyzyjną obróbkę sygnału i obsługę pełnego zakresu formatów bezstratnych. Zaś użycie w torze analogowym wielu Op-ampów zamiast jednego pozwala na osiągnięcie mniejszych zniekształceń, a także lepszego odstępu sygnału od szumu i separacji kanałów. W konfiguracji równoległej skorelowany sygnał sumuje się liniowo, podczas gdy nieskorelowany szum jest redukowany, co w konsekwencji prowadzi do cichszego tła i bardziej szczegółowego dźwięku. Co ciekawe zastosowano tu również bardzo dobry układ filtrowania zasilania co jest istotnym elementem wpływającym na czystość i precyzję dźwięku, często pomijanym w tańszych konstrukcjach. Nawet stosując zasilacz impulsowy jakość i czystość dźwięku jest bardzo dobra. Zintegrowany w urządzeniu prosty odtwarzacz plików z USB (pendrive) oraz moduł Bluetooth 5.4 z kodekiem LDAC dają możliwość odgrywania plików z pendrive czy w przypadku BT ze smartfona lub tabletu w bardzo przyzwoitej jakości. Dodatkową zaletą czego zazwyczaj nie ma w tanich DAC jest zastosowanie w przypadku Op-ampów gniazd DIP8 umożliwiających wymianę standardowych Op-ampów JRC (NJM5532DD) na inne, dając opcję modyfikacji brzmienia zgodnie z preferencjami użytkownika. Warto dodać, że układy te należą do jednych z lepszych pod kątem dynamiki, liniowości oraz całkiem klarownego i nieagresywnego brzmienia. By przekonać się czy zmiana Opampów JRC na inne daje zauważalną poprawę jakości , wsadziłem na próbę Opampy Burr Brown OPA 2134 ale według mnie nie wniosło to nic co uważał bym za lepsze od standardowego zestawu JRC. Sądzę, że sens miało by zastosowanie lepszych jakościowo ale i droższych Opampów jak choćby Burson V5i ale wtedy cena 4 takich Opampów przewyższy cenę samego DAC a ja niestety nie mam takiej ich ilości by przekonać się na ile zmienia to charakter brzmienia. Wracając do NP10 to konstrukcja, która stawia zdecydowanie na jakość toru analogowego. Podczas gdy tanie DAC-i oszczędzają na sekcji wyjściowej i filtracji zasilania , jak wspomniałem powyżej NP10 stosuje rozbudowany tor z czterema op-ampami i podwójnym przetwornikiem ESS Sabre, co czyni go jednym z najbardziej opłacalnych wyborów dla osób szukających technicznego, czystego brzmienia z dużym potencjałem do personalizacji. I rzeczywiście brzmieniowo ten DAC w mojej subiektywnej opinii jest lepszy niż większość podobnych urządzeń w przedziale do powiedzmy 2 tysięcy zł. Jakość uzyskiwanego dźwięku jest w mojej ocenie lepsza od choćby mojego Aune X8, który posiadam w drugim systemie audio. Dzięki zastosowaniu kości ES9038Q2M, DAC oferuje zestaw siedmiu standardowych filtrów cyfrowych wbudowanych w chipy ESS, które pozwalają na subtelną modyfikację charakterystyki dźwięku.

Zródło Blue Tooth

Źródło pliki z Pendrive

Źródło pliki z PC poprzez port USB -B

Widok na wnętrze DACa.

Gniazda DIP8 z możliwością wymiany Op-ampów

Widok na kartę USB Amanero .
Typy filtrów:
1. Brick Wall (Filtr “ścianowy”) Gwałtownie ucina wszystkie częstotliwości powyżej progu Nyquista (22,05 kHz dla CD). Charakteryzuje się dużymi oscylacjami (ringing) przed i po impulsie. Bardzo techniczny, analityczny dźwięk. Może być postrzegany jako “ostry” lub męczący przy dłuższym słuchaniu ze względu na artefakty czasowe
2. Linear Phase Fast Roll-off (L-FAST) – Domyślny Filtr liniowo-fazowy o stromym zboczu. Zachowuje spójność fazową wszystkich częstotliwości, ale generuje symetryczny “ringing” (oscylacje przed i po sygnale). Zapewnia najszerszą scenę dźwiękową i dużą dynamikę. Uznawany za najbardziej wierny pomiarowo, oferujący czyste i detaliczne wysokie tony.
3. Linear Phase Slow Roll-off (L-SLOW) Łagodniejsze odcięcie wysokich tonów niż w wersji Fast. Powoduje mniejsze oscylacje, ale dopuszcza więcej zniekształceń aliasowych powyżej pasma słyszalnego. Dźwięk bardziej naturalny i gładszy niż w filtrach ostrych. Nieco mniej detali w najwyższych rejestrach, ale lepsza separacja instrumentów.
4. Minimum Phase Fast Roll-off (M-FAST) Minimalizuje oscylacje przed impulsem (pre-ringing), przenosząc energię na oscylacje po impulsie (post-ringing). Bardziej “analogowe” brzmienie. Atak dźwięku jest postrzegany jako bardziej naturalny i zwarty.
5. Minimum Phase Slow Roll-off (M-SLOW) Połączenie fazy minimalnej z bardzo łagodnym filtrowaniem. Prawie całkowicie eliminuje pre-ringing. Najbardziej ocieplone i relaksujące brzmienie w całym zestawie. Kosztem jest wyraźny spadek najwyższych tonów przy częstotliwościach bliskich 20 kHz.
6. Apodizing Fast Roll-off Specyficzny filtr zaprojektowany, aby eliminować błędy czasowe (ringing) powstałe już na etapie nagrywania materiału w studio. Często wybierany przez audiofilów jako kompromis. Poprawia klarowność i “powietrze” w nagraniach o gorszej jakości cyfrowej.
7. Corrected Minimum Phase Fast Roll-off (Hybrid) Hybryda łącząca cechy fazy liniowej i minimalnej, starająca się zrównoważyć odpowiedź impulsową z charakterystyką częstotliwościową. Szybki, rytmiczny dźwięk z zachowaniem dobrej barwy. Starannie balansuje między precyzją a muzykalnością.
Jeśli szukasz maksymalnej wierności, wybierz Linear Phase Fast. Jeśli dźwięk wydaje się zbyt “cyfrowy”, najlepszym wyborem będzie Minimum Phase Fast lub Apodizing.
Ogólnie co do brzmienia to nie jest agresywne ani ostre. Ocenił bym je raczej po cieplejszej stronie z dosyć rozdzielczymi i klarownymi wysokimi zakresami. To co jest w nim zdecydowanie świetne to scena stereo i pozycjonowanie instrumentów w przestrzeni. DAC NP10 tworzy niezwykle szeroką i precyzyjną scenę z dobrą separacją poszczególnych źródeł dźwięku ale również kreuje wysoką dynamikę z precyzyjnym basem .Gdy słucham muzyki za jego pośrednictwem nie mogę uwierzyć, że tak tanie urządzenie jest w stanie generować tak dojrzałe brzmienie. To nie namiastka jaką dają choćby Toppingi czy SMSL sytuowane na podobnej półce cenowej, tylko naprawdę przyzwoity i niemęczący obraz muzyczny.
Wygląda więc na to, że na Aliexpress można kupić DAC-a mającego bardzo dobrze zaprojektowany układ, funkcjonalną architekturę i opcje podłączania różnorodnych zewnętrznych źródeł do tego odtwarzający większość dostępnych plików audio i grający więcej niż dobrze za naprawdę atrakcyjną cenę.

Czy ma minusy?
Ma.
Pilot ma opisy w chińskich krzaczkach więc na początku trzeba “rozkminić” do czego jaki klawisz na pilocie służy. Do tego jeśli będziecie używać jako źródła pendrive to nawet jeśli masz tam pliki z utworami w formie albumów zapisanych w folderach to w menu zobaczysz je jako pojedyncze pliki. Więc mając wgrane 100 albumów na pendrive w menu pokaże się kilkaset pojedynczych utworów. No i menu dla dysków Flash okraszone jest chińskimi krzaczkami ale to jest do przeżycia. Ja na przykład korzystam z zewnętrznego PC z Foobar 2000 i łączę się po USB przez interface USB B -Amanero ( trzeba tylko z ich strony ściągnąć driver) . Jakość takiego zestawienia jest doprawdy bardzo dobra. Do tego zadziwiająco dobre jest połączenie poprzez BT. Używając jako źródła smartfonu i plików z Spotify w wersjach bezstratnych uzyskuje się bardzo dobry jakościowo dźwięk.
Ogólnie W porównaniu do urządzeń z półki premium , NP10 ustępuje w niuansach takich jak zaawansowane układy zegarów (w systemach z wyższej półki są zazwyczaj precyzyjniejsze) czy w pełni zbalansowane wyjścia XLR (ten model oferuje RCA i 6.mm jack). W moim przekonaniu NP10 zapewnia 90% jakości dźwięku ze znacznie droższych urządzeń za ułamek ich ceny, co czyni go jednym z najbardziej opłacalnych wyborów na rynku.
Ja nie zawiodłem się na tym wyborze i jestem zadowolony z jakości jaką oferuje ten niepozorny tani DAC. Zatem mogę wam go polecić z czystym sumieniem. Wiec jeśli szukacie czegoś co za niedużą kwotę zagra bardzo przyzwoicie zwróćcie uwagę na Semibreve NP10.