Dzisiaj w dniu swoich urodzin chciałem podzielić się z wami moim małym retrospektywnym powrotem do kwietnia 1987 roku, do katowickiego Spodka, który stał się na chwilę oknem na światową scenę metalową. To był moment, w którym klasyczny heavy spod znaku[…]
Kategoria: Płyta tygodnia
Jimmy Smith – Człowiek, który zelektryfikował Jazz, Hammondami.
Dzisiaj opowiem wam historię jednego z moich ulubionych artystów. Muzyka, który zelektryfikował Jazz ale też w sposób nieprawdopodobny jeszcze na początku lat 60 rozsławił organy Hammonda, które zapewne większość kojarzy z brzmieniem Deep Purple czy kilku innych grup rockowych z[…]
Use Your Illusion – jak Guns’N’Roses wykuwali pomnik w granicie.
Są płyty, które dla zespołów je nagrywających stają się pomnikowe. Use Your Illusion to album, który podobnie jak Physical Graffiti Led Zeppelin, jest najbardziej twórczym osiągnięciem muzycznym, pokazującym wszechstronność i kreatywność zespołu. Historia nagrania „Use Your Illusion I &[…]
Wes Montgomery, historia człowieka, który ćwiczył, gdy miasto spało.
W historii jazzu jest wielu gitarzystów, którzy zmienili sposób gry na gitarze. Ale tylko jeden zrobił to z potrzeby chwili, dlatego że musiał w domu grać po cichu. To mój ulubiony gitarzysta tamtego okresu. Grał nastrojowo ale i[…]
John Coltrane – “A love Supreme” – jazzowa modlitwa.
A Love Supreme Johna Coltrane’a To nie jest tylko album jazzowy. To dokument wewnętrznej przemiany. Duchowy testament. Modlitwa zapisana na czterech ścieżkach taśmy magnetycznej. Na początku lat 60. Coltrane był już legendą. Po przejściu przez zespoły Dizzy’ego Gillespiego i[…]
Pat Metheny – Secret Story, muzyka do filmu, który nie istniał.
Są w historii jazzu płyty, które otwierasz jak dobrą książkę. I są takie, które raczej otwierają coś w tobie. Secret Story Pata Metheny’ego należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Album, który w 1992 roku wyszedł niby jako kolejna[…]
Heavy metal dla Dziadersów – Dokken, Y&T, Lizzy Borden.
To czasy mojej młodości, czasy gdy jako nastolatek namiętnie słuchałem heavy metalu. Dzisiaj te kapele nie robią pewnie takiego wrażenia a ja zaliczam się już do pokolenia “dziadersów” ale co tam. Napisze o 3 albumach, które są …[…]
Led Zeppelin i Black Sabbath – 1969 rok, narodziny metalu.
Dwa albumy, które choć powstały w zupełnie innych światach. Dwa albumy, które położyły fundamenty pod rodzący się heavy metal. Początek 1969 roku to czas gdy wszyscy czekali na nadchodzącą zmianę w muzyce buntu- rocku . Po „lecie miłości dzieci kwiatów”[…]
Cyfrowe początki nagrań za żelazną kurtyną
„Cyfrowy chłód i romantyczne smyczki” Dosyć ciekawym wątkiem rozwoju cyfrowej techniki rejestracji dźwięku dla potrzeb fonografii jest to jak na początku lat 80 upowszechniała się w Europie wschodniej. Młodszym czytelnikom przypominam że były to czasy podziału Europy na dwa przeciwstawne[…]