Audio Video Show 2022

 

Nieco spóźniony felietonik o tegorocznej edycji Audio Video Show.
Pandemia Covid uniemożliwiała organizację tej imprezy przez dwa kolejne lata i w końcu jesienią bieżącego roku święto wszystkich melomanów i audiofili wróciło na Stadion Narodowy oraz do hoteli Sobieski i Golden Tulip.
Było do przewidzenia, że druga w Europie co do wielkości po targach w Monachium, impreza tego typu po dwóch latach niebytu zgromadziła tłumy zwiedzających.
Czym w istocie jest AVS i jakie refleksje nasuwają mi się po jej zakończeniu?
Odczuwam z jednej strony zawód z drugiej satysfakcję.
Zawód spowodowany tym, że jasno to trzeba powiedzieć ” bardzo rzadko usłyszysz na niej prawdziwy wymiar grania prezentowanych systemów bowiem skutecznie  frajdę  psuje akustyka i niedostosowanie pomieszczeń w jakich wystawia się owe systemy grające. Prawdę mówiąc trudno w takiej sytuacji w miarę obiektywnie oceniać grające na wystawie systemy a już porównywać kompletnie bez sensu.
Satysfakcjonujące jest to, że pomimo pandemii i wszystkich negatywnych jej aspektów większość firm przetrwała ten okres a nawet przywiozła ze sobą zupełnie nowe rozwiązania oraz nadzieję, że z branżą audio nie jest źle.
Moje refleksje odnośnie brzmienia czy tego jak co grało będą li tylko migawkami wrażenia jakie wywarły, niektóre grające systemy.
Ciekawym przyczynkiem do odpowiedzi na pytanie czego szukamy na tej imprezie było seminarium zorganizowane przez Premium Sound z braćmi Oleś.
O tym napiszę później ale oglądając bardziej niż słuchając mnogości systemów audio nasuwa mi się taka oto refleksja, a właściwie pytanie o to jakiego wymiaru muzyki poszukujemy?
Emocji, prawdy czy jej perfekcyjnej wierności?
Moje poszukiwania tego wszystkiego rozpocząłem od hotelu Sobieski gdzie na wejściu dwie Polskie firmy zaprezentowały jakże inne od poprzednich, bardzo odmłodzone stoisko.

Hotel Sobieski

Chłopaki z Fezza i Pylona zdecydowali pokazać na nim najnowsze kolumny Jade Twenty połączone z monoblokami Fezz Audio Titania ale w nowych szatach czyli odnowionej linii Fezz, która moim zdaniem jest naprawdę świetna. Zresztą podlaski producent pokazał całą odnowioną gamę swoich produktów i muszę przyznać, że stylistycznie wymiatają.
Wracając do Jade okazało się, że o ile z moją domową Titanią, kolumny nie zagrały tak jak bym chciał to w amplifikacji z monoblokami Fezza po 80W na każdy kanał było to całkiem fajne granie.
Pylon poza nowością jaką są kolumny Jade Twenty pokazał nowe oblicze doskonałych głośników z serii Jasper.  Idąc z duchem czasu  zdecydował się na alternatywną linię tych kolumn w opcji ze wzmacniaczem aktywnym oraz z możliwością bezpośredniego do nich strumieniowania muzyki.
Cóż, u przeważającej części wystawców streaming był podstawowym źródłem muzyki a taka forma dostarczania kontentu muzycznego będzie niewątpliwie wypierać tradycyjne fizyczne nośniki.

 

Również w Sobieskim Aida Acoustic pokazała  flagowe i zarazem swoje największe  kolumny.  Zaskoczyła mnie zarówno ogromnymi półaktywnymi  flagowcami Diavolo  jak i końcówkami lampowymi, którymi bardzo skutecznie potrafili nagłośnić całkiem duże pomieszczenie. Co prawda te kolumny aż proszą się o jeszcze większy pokój i lepszą akustykę ale i tak w połączeniu z DAC  Lampizatora potrafiły „wciągnąć” słuchacza w głąb przestrzeni prezentowanych nagrań.
Chłopaki z Sky Audio zawsze zapewniają  przynajmniej w moim odczuciu, relaksacyjny wymiar grania z lampy. To ciepły i bardzo przyjemny homogeniczny dźwięk Brytyjskich Tanoy tym razem z końcówek mocy i przedwzmacniacza a jakże na lampach z dużymi wycieraczkami z przodu. Wierni klasyce i tradycji w dobrym tego słowa znaczeniu . TR Audio czyli Tomasz Redlich pokazał się ze swoimi autorskimi rozwiązaniami. TR cały czas udowadnia, że winyl nie umarł i po prostu żądzi. Nie wiem jak oni to zrobili ale na Litewskiej wkładce gramofonowej i wysoko skutecznych głośnikach wielkości kolumn kinowych uzyskują coś co w lampowym wymiarze jest naprawdę spektakularne. Haiku Audio demonstrowało nowy wzmacniacz na triodzie nadawczej 211 i przyznam, muzyka w wykonaniu Norah Jones z tego lampowego wzmacniacza, winyla i Klipschowych Herezji była bardzo przyjemnym doświadczeniem.
Delta Audio z Częstochowy, dystrybutor Włoskiej marki Gold Note, której gramofon Valore używam, zaprezentował elegancki gramofon Mediterraneo z  cyfrowym panelem sterującym oraz pre gramofonowe PH 5, które jest budżetowym rozwinięciem PH10 dając w zasadzie takie same parametry i funkcjonalności za trochę mniejsze pieniądze. Postanowiłem o nich wspomnieć ponieważ przedwzmacniacz gramofonowy PH10 jaki ongiś miałem okazję poużywać bardzo mi się podobał a tegoroczna wersja budżetowa bardzo mnie kusi jako cel zakupowy w przyszłym roku.
Wielkim i miłym zaskoczeniem była nowa wersja kolumn STX, z serii Atom, których jeszcze nie ma w sprzedaży. Ciekawe wzorniczo i wyglądają jak z zupełnie z innej półki niż dotychczasowe produkty tej podwarszawskiej firmy. Zagrały całkiem dobrze i zaskakująco przestrzennie. Kolumna nie tylko sprawia wizualnie dobre wrażenie ale jest produktem bardzo przyzwoicie zrobionym do tego według mnie całkiem dobrze gra.
Moją uwagę przyciągnął też system prezentowany przez 4HIFI oparty o wzmacniacz Allnic T 2000 z kolumnami Icon. To było naprawdę spektakularne granie lampowe.
Te niepozorne kolumny o  klasycznej i według mnie ładnej stylistyce wraz z lampowym wzmacniaczem robiły bardzo dobre wrażenie. Jednym z ciekawszych powrotów na AVS jak pisałem na wstępie był powrót Fezz Audio z zupełnie nowym wzornictwem produktów. Byłem przekonany, że nowe kolumny Pylon Audio Jade Twenty będą zestawione z tranzystorowym wzmacniaczem Torus. Gdy kilka tygodni temu Jade 20 grały w moim domu to właśnie tranzystorowy wymiar Fezza przypadł mi do gustu bardziej niż ten tradycyjny z lampy. Jednak Maciej Lachowski postanowił, że to lampowa amplifikacja będzie na AVS partnerem dla Jade i? … Akurat w tym wydaniu był to dobry wybór bo zestaw grał naprawdę nieźle . Zapewne wpływ na to miało zastosowanie jako amplifikacji monobloków lampowych i przedwzmacniacza .

 

 

Stadion Narodowy

Stadion Narodowy z punktu widzenia spektakularnej formy prezentacji wydaje się atrakcyjny jednak akustyka pomieszczeń w jakich wystawiają się firmy jest moim zdaniem gorsza w porównaniu z hotelami.
Odniosłem wrażenie, że adaptacja akustyczna stosowana na stadionie wpływa w niewielkim stopniu na przekaz i po prostu ci wystawcy, którzy lepiej  zestawią swoje „klocki” oraz będą mieli trochę szczęścia wypadną lepiej, inni zaś gorzej. Celowo używam stwierdzenia szczęście bo wiele z prezentowanych głośników czy wzmacniaczy w przyzwoitych warunkach potrafi zagrać po prostu lepiej. W tym roku największe wrażenie na Stadionie Narodowym wywarły na mnie kolumny Blumenhofer Acoustic.
Kolumny zrobione według starej szkoły z tubami i dużymi przetwornikami nisko-tonowymi w układzie dwudrożnym. Uwierzcie mi kto nie był i nie słyszał, że usłyszałem tam najlepszą muzykę bez prawie żadnych modyfikacji akustycznych pomieszczenia i to jak zagraną. Spójnym pięknym nie męczącym i szczegółowym dźwiękiem, w którym odkrywasz emocje towarzyszące muzykom i odgrywanej przez nich muzyce. Drugi z zestawów jaki mi się podobał to system oparty o Brytyjskie głośniki ATC i końcówkę mocy CH, grający zrównoważonym i angażującym dźwiękiem. Tego zestawienia można było posłuchać w pokoju firmy Sound Source.
Ostatni z dużych zestawów o podobnej proweniencji to duże i mocne kolumny JBL Everest. To właśnie te trzy systemy oparte o klasyczne rozwiązania do tego grające niezwykle plastycznie, najbardziej mnie zauroczyły.

W pokoju Premium Sound grały Litewskie Audio Solution – Vantage, duże podłogowe kolumny pędzone Grecką końcówką i preampem ( Pilium Lasonas i pre Ares) do tego fajny i niebanalny gramofon Benny Audio Turntables było miejscem grającym przyzwoity wymiar muzyki . Granie jakie lubię bez epatowania skrajami z dobrym balansem tonalnym i wglądem w nagranie. Ale wisienką na torcie było spotkanie z Braćmi Oleś, którzy opowiadali o „kulturze słuchania” czyli o tym jak się ma muzyka i postrzeganie dźwięku w kontekście sprzętu na jakim słuchamy. Zgadzam się z Marcinem Olesiem, że podstawowym kryterium doboru systemów abstrahując od ich ceny, zastosowanej technologii czy ilości zawartych w nim komponentów jest to czy muzyka przezeń kreowana wzbudza emocje. Bo przecież ta powstaje jako suma dźwięków poukładanych w głowie kompozytora i muzyków oraz emocji jakie wtedy przekazują za jej pomocą, publiczności lub podczas nagrania w studio. Nie istnieje muzyka pozbawiona emocji i o ten na poły metafizyczny pierwiastek nam chodzi. O angażujące brzmienie a to jakie to kwestia indywidualnych gustów . Natomiast bez emocji nie będzie dobrego słuchania bez względu czy robicie to ze słuchawek, systemów stereo czy zaawansowanych zestawów wielokanałowych jak Atmos.
Wisienką na torcie wizyty na stadionie było malutkie stoisko Unitry, która w zapowiedziach nowych właścicieli ma jako marka zostać rewitalizowana.
Na stoisku prezentowano niestety nie grający system składający się ze wzmacniacza odtwarzacza CD ,gramofonu i kolumn głośnikowych. Czy to będzie sukces czy nie zobaczymy jak te zachęcająco wyglądające urządzenia pojawią się w sprzedaży. Na razie mam tylko to zdjęcie.

 

Hotel Golden Tulip

Golden Tulip odwiedziłem trzeciego dnia wystawy i tu spodobał mi się system grający w pokoju firmy Grobel Audio. Nowe kolumny Destination Audio połączone z monoblokami Jadisa, dla których źródłem był magnetofon szpulowy. Piękny wymiar muzyki bez epatowania głośnością czy zbędną dynamiką … po prostu były to dźwięki miłe dla ucha czyli coś co lubię w słuchaniu wszelakiej muzyki. Lampizator i ich najnowszy DAC w połączeniu z zupełnie nowymi i całkiem sporymi kolumnami Sveda Audio. Może się mylę, może to tylko moje subiektywne wrażenie ale wydaje mi się, że chyba dwa lata temu tamten zestaw opowiadał muzykę bliższą prawdy niż w tym roku. Może to kwestia skali kolumn a może po prostu ja się nie znam, lecz muszę przyznać, że „obecność” dźwięku i muzykalność systemu jak zawsze w tym duecie bardzo dobra.   Nie do końca przekonał mnie za to system wystawiany prze Nautilusa z kolumnami Estelon i systemem amplifikacji Accuphase.    Wydawać by się mogło, że tak spektakularny mariaż Japońskiego Accuphase i Naprawdę hi-endowych Estelonów powinien powodować opad szczęki.   To  prawda że kolumny grały spektakularnie i efekciarsko ale…hm, czegoś w tym brakowało, może za mało w tym było emocji?
Na końcu Sulek i Vinius Audio czyli relaksacyjny zestaw idealny do słuchania jazzu.
Tego dnia w Sobieskim Aida Acoustic zorganizowała też koncert na żywo młodego zdolnego gitarzysty Janka Petza. Świetne nastrojowe i płynące w powietrzu dźwięki oraz swoisty światłocień i dynamika zawarta w jego muzyce. Piękny balans pomiędzy skrajnościami gdy raz Janek Petz operuje piano a raz fortissimo. Gdy od lekkiego usypiającego akordu przechodzi do mocnego dynamicznego riffu i w tym wszystkim słyszysz ładną kompozycję. Warto czasami posłuchać muzyki granej bezpośrednio i na żywo. W tym wypadku granej z całkiem spektakularnego systemu Aida Diavolo ale … chyba z korzyścią dla muzyki tego młodego i bardzo zdolnego gitarzysty.

 

Podsumowanie

Muszę też na koniec tego felietonu wspomnieć o pewnych trendach, które jak mi się wydaje jakoś niezauważenie przemykają a wydają się być zapowiedzią przyszłości  słuchania muzyki.    Według mnie składają się na to trzy aspekty:  strumieniowanie muzyki, rozwój wszelkiego typu systemów nausznych, słuchawek, oraz niebywała wręcz popularność oraz mnogość tzw. głośników aktywnych BT.
Jeden z największych producentów systemów nagłośnienia JBL ma naprawdę duże portfolio takich rozwiązań od głośniczka mieszczącego się w kieszeni po spektakularne wieże wielkości lodówki. Zresztą tak samo od jakiegoś czasu szacowny Bosse czy zupełny nowicjusz w branży audio czyli Samsung powiększają swoje linie produktowe w tym segmencie. Trend jest widoczny i nawet stosunkowo mali producenci idą właśnie w tym kierunku rozwoju systemów do słuchania muzyki.
Bez wątpienia sprzyja temu powszechność i łatwość dostępu do strumieniowania muzyki poprzez sieć oraz duża ilość platform od Spotify czy Tidal po YouTube czy Amazon.
Rozwój sposobu dystrybucji z jednej strony a z drugiej platform czy urządzeń jakie możesz użyć do jej słuchania powoduje, że młodsze pokolenie potencjalnych melomanów słucha dzisiaj swojej ulubionej muzyki właśnie ze smartfonów za pośrednictwem słuchawek lub właśnie wszelkiej maści głośników BT.
Co ciekawe standard ongiś ustanowiony i określany mianem Hi-Fi oraz przestrzenny wymiar muzyki jaki znamy z systemów stereo wcale nie jest najważniejszym kryterium.
Łatwość oraz traktowanie muzyki w wymiarze czysto użytkowym pomału stają się ważniejsze od jakości czy emocjonalnego wymiaru jej przekazu. Zaś światowy rynek rozwiązań BT czyli głośników Bluetooth w tym roku osiągnie wartość około 13 miliardów dolarów!.

Zresztą cała wydzielona na Stadionie Narodowym  cześć poświęcona słuchawkom i systemom do ich obsługi była dosyć mocno „okupowana” przez zwiedzających co potwierdza tezę, że taka forma bardziej dyskretnej czy też nieco wyalienowanego słuchania muzyki staje się coraz popularniejsza.
Czy zatem warto odwiedzić taką wystawę oczywiście jeśli jest się entuzjastą muzyki i jej słuchania?
Tak bo można przekonać się, że nie zawsze te najdroższe systemy grają najlepiej, można zobaczyć i posłuchać mnogości rozwiązań i tego jak różnie potrafią grać. Wreszcie można doświadczyć choćby przez chwilę co mogą usłyszeć krezusi, których stać na głośniki czy wzmacniacze za setki tysięcy dolarów. A ja po prostu słucham na swoim domowym sprzęcie Ahmada Jamala i cały czas utwierdzam się w przekonaniu, że może nie mam tak spektakularnego i drogiego sprzętu  jaki widziałem w niektórych pokojach wystawców na AVS ale?…. Cały czas jestem zadowolony z tego co mi w domu gra.
Czego i wam życzę

Tekst i zdjęcia R Bajkowski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *