Kulturalny wzmacniacz z Krakowa

Lubię Kraków. Lubię „Dolne Młyny” letnim wieczorem tak jak „Planty” o poranku. lubię posłuchać jazzu u Muniaka tak samo jak ulicznych grajków na rynku. Kraków, miasto artystów, Nigela Kennediego czy nieżyjącego już Tomasza Stańki. Lubię to miasto w lato gdy[…]

Kontynuuj czytanie …

Audioshow

Do tegorocznego Audio Video Show pozostało tylko  98 dni . W tym roku odbędzie się w dniach 16- 18 listopada. Pewnie wielu z was już na to czeka. Ja też, ale dzisiaj kilka fotek z roku ubiegłego. Zapraszam.   Foto[…]

Kontynuuj czytanie …

Route 66

Route 66 to historyczna droga wybudowana pod koniec lat 20-tych w USA. Przebiegała  przez stany Illinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę i Kalifornię, by zakończyć swój bieg w Los Angeles. W latach 30-tych przyczyniła się do rozwoju całego[…]

Kontynuuj czytanie …

Rush – Perfekcjoniści z Kanady

Rush – live in Rio. Rush to jedna z tych grup które określiły moje preferencje i upodobania jeśli chodzi o muzykę rockową. Perfekcjoniści brzmiący tak samo dobrze na płycie jak i na koncercie, choć to nie młodzieniaszkowie bo przecież mija[…]

Kontynuuj czytanie …

Śląski blues Leszka Windera

  W tym tygodniu miałem napisać o koncercie Rush- Live in Rio. Lecz gdy kupiłem reedycję płyty Leszka Windera która pierwotnie wyszła na winylu w latach 80-tych, zmieniłem zdanie. „Rush” będzie za tydzień. Legendarna grupa Krzak to historia Polskiego bluesa[…]

Kontynuuj czytanie …

Halfway – muzyczna kultura z Podlasia.

Podlasie to miejsce na mapie do którego jeszcze niedawno ciężko było dojechać. Przecież z zachodniej i centralnej Polski, drogi nie zachęcały do takich wycieczek. Ale pomału to się zmienia. Za chwilę dojedziesz tam autostradą  S8. To tu niedaleko Białegostoku robią[…]

Kontynuuj czytanie …

Antonio Forcione – Tears of Joy

Antonio Forcione to jeden z najgenialniejszych gitarzystów akustycznych grających na nylonowych strunach. Muzyk z poza mainstreamu. Muzyk dla którego muzyka jest esencją życia. Muzyk który bawi się muzyką , bawiąc nią  przy okazji  słuchaczy. Przy czym słowo „bawić” to w[…]

Kontynuuj czytanie …

Australian Pink Floyd

Podobno wyroby czekoladopodobne to odległa przeszłość  i „aberracja” z epoki głębokiej komuny lat 80-tych. Pamiętam ten okres kryzysowej gospodarki zarżniętej przez „Pinoczeta” z nad Wisły – Jaruzelskiego. Australian Pink Floyd to taki muzyczny wyrób „Pinkfloydopodobny”. To znaczy może nie w[…]

Kontynuuj czytanie …